Strona główna  /  Biznes i Finanse  /  Opłaty SHA, OUR i BEN – co oznaczają przy przelewie?

Opłaty SHA, OUR i BEN – co oznaczają przy przelewie?

Biznes i Finanse
Opłaty SHA, OUR i BEN – co oznaczają przy przelewie?

Przelewy międzynarodowe mogą być skomplikowane, zwłaszcza gdy w grę wchodzą różne opcje kosztowe i opłaty SHA OUR i BEN. W artykule wyjaśnimy, jak działają te trzy warianty, kto faktycznie ponosi koszty oraz dlaczego odbiorca czasem dostaje mniej pieniędzy, niż zostało wysłane.

Przelewy międzynarodowe są dziś codziennością – zarówno w biznesie, jak i w życiu prywatnym. Dobre rozeznanie w zasadach rozliczania kosztów pozwala uniknąć sporów o brakujące kwoty i lepiej zaplanować wysokość przelewu. Poniżej znajdziesz wyjaśnienie dostępnych opcji oraz konkretne wskazówki, kiedy wybrać SHA, OUR lub BEN.

W skrócie: którą opcję wybrać?

Przelew w EOG (UE + Islandia, Norwegia, Liechtenstein) Tylko SHA – banki w tym obszarze stosują podział kosztów zgodnie z regulacjami PSD2.
Faktura B2B poza EOG Najczęściej OUR – jeśli zależy Ci na tym, aby kontrahent otrzymał pełną kwotę na fakturze.
Przelewy prywatne Zwykle SHA – standardowa i najczęściej najtańsza opcja dla osób fizycznych.

W przelewach wewnątrz Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) banki mają obowiązek stosowania opcji SHA. Wybór OUR lub BEN w tym obszarze jest zazwyczaj niemożliwy lub automatycznie zmieniany na SHA.

Co to jest przelew międzynarodowy?

Przelew międzynarodowy to przekazanie środków z jednego banku do drugiego, zlokalizowanego w innym kraju. Może dotyczyć zarówno waluty krajowej, jak i obcej. Nie każdy przelew w walucie obcej jest przelewem zagranicznym – liczy się przede wszystkim to, czy rachunek odbiorcy znajduje się za granicą.

Dwa najważniejsze systemy obsługujące takie transakcje to SEPA i SWIFT. SEPA (Single Euro Payments Area) obejmuje przelewy w euro w wyznaczonych krajach, natomiast SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication) służy do rozliczeń w innych walutach oraz do państw spoza EOG.

Jakie są opcje kosztowe przy przelewie zagranicznym?

Przelewy międzynarodowe mogą przechodzić przez kilka banków, a każdy z nich nalicza własne prowizje. Opcje kosztowe SHA, OUR i BEN określają, która strona transakcji pokrywa poszczególne opłaty – banku nadawcy, banków pośredniczących i banku odbiorcy.

Od wyboru opcji zależy zarówno łączny koszt dla nadawcy oraz odbiorcy, jak i kwota, która ostatecznie pojawi się na rachunku beneficjenta. Dostępne są trzy główne warianty rozliczenia kosztów: SHA, OUR i BEN.

Opcja SHA – kto ponosi koszty?

Opcja SHA („shared cost”) oznacza, że koszty są dzielone między nadawcę a odbiorcę. Nadawca płaci prowizję swojego banku, a pozostałe opłaty – w tym możliwe prowizje banków pośredniczących i banku odbiorcy – ponosi beneficjent przelewu.

W praktyce przy przelewie SWIFT w opcji SHA nadawca widzi na swoim koncie jedną opłatę, a odbiorca dostaje kwotę pomniejszoną o koszty, które zostały potrącone po drodze. Może to prowadzić do sytuacji, w której obie strony są przekonane, że „zapłaciły wszystko u siebie”, a mimo to wpływ jest niższy od zleconej kwoty.

W przypadku przelewów SEPA w euro w obrębie EOG sytuacja jest inna. Unijne regulacje wymagają użycia opcji SHA, a banki w tych płatnościach stosują zasady, które mają zapewnić, że euro dotrze do banku odbiorcy w pełnej wysłanej kwocie, a opłaty po obu stronach nie są wyższe niż przy przelewach krajowych.

Opcja OUR – pełne pokrycie kosztów przez nadawcę

Opcja OUR oznacza, że nadawca bierze na siebie wszystkie opłaty związane z realizacją przelewu. Obejmuje to prowizję jego banku oraz koszty banków pośredniczących, które uczestniczą w rozliczeniu transakcji. Z perspektywy nadawcy jest to zwykle najdroższy wariant.

Ten model często wybierają firmy płacące zagraniczne faktury, gdy w umowie widnieje zapis, że odbiorca musi otrzymać dokładnie określoną kwotę. Opcja OUR zmniejsza ryzyko, że kwota faktury zostanie zaniżona przez potrącenia po drodze i trzeba będzie zlecać dopłatę.

Zgodnie z regulacjami PSD2, w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) przelewy są rozliczane w modelu „każdy płaci opłaty swojego dostawcy”. W praktyce opcja OUR nie jest tam dostępna – banki realizują przelewy w EOG wyłącznie jako SHA, a każde oznaczenie OUR jest zwykle automatycznie tłumaczone na SHA.

Warto podkreślić, że wybór opcji OUR nie daje stuprocentowej gwarancji pełnej kwoty u odbiorcy, jeśli bank beneficjenta nalicza własną opłatę za przyjęcie przelewu zagranicznego (tzw. opłata przychodząca). Taka prowizja może zostać potrącona już na rachunku odbiorcy, niezależnie od tego, że nadawca wybrał OUR.

Opcja BEN – kiedy jest stosowana?

Opcja BEN („beneficiary”) oznacza, że wszystkie koszty przelewu ponosi odbiorca. Prowizje banku nadawcy, banków pośredniczących i banku beneficjenta są rozliczane po stronie odbiorcy, zazwyczaj poprzez potrącenie ich z kwoty przelewu.

W efekcie na rachunek odbiorcy trafia suma istotnie niższa niż wysłana. Dla nadawcy jest to zwykle najtańszy sposób zlecenia przelewu, ale dla beneficjenta – najmniej korzystny, bo nie zna on z góry ostatecznego wpływu. Z tego powodu opcja BEN jest wykorzystywana raczej w specyficznych sytuacjach, gdy odbiorca świadomie godzi się na pokrycie wszystkich kosztów.

Ile kosztuje przelew międzynarodowy?

Koszty przelewów zagranicznych zależą od kilku czynników: systemu rozliczeniowego (SEPA lub SWIFT), waluty, wybranej opcji kosztowej, trybu realizacji (standardowy lub pilny) oraz tabel opłat konkretnego banku. Różnice między ofertami poszczególnych instytucji mogą być znaczące.

Przelew SEPA w euro w obrębie EOG jest zazwyczaj bardzo tani. W wielu bankach opłata wynosi od 0 zł do 1 zł, a czas realizacji wynosi zwykle od 1 do 2 dni roboczych w trybie standardowym. Regulacje unijne wymagają, aby prowizja za taki przelew nie była wyższa niż opłata za przelew krajowy w tej samej walucie.

Przelewy SEPA Instant, czyli natychmiastowe przelewy w euro, dostępne są 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nowe przepisy unijne nakazują, by banki oferujące SEPA Instant stosowały dla nich taką samą cenę jak dla standardowych przelewów SEPA. W praktyce oznacza to, że przelewy natychmiastowe coraz częściej kosztują tyle samo, co zwykłe przelewy w euro, a w wielu instytucjach – 0 zł.

Koszty przelewów SEPA i SWIFT

Przelewy SWIFT, wykorzystywane dla walut innych niż euro oraz dla krajów spoza EOG, są z reguły wyraźnie droższe od przelewów SEPA. Orientacyjny koszt pojedynczego przelewu SWIFT może mieścić się w przedziale od 9 do 100 zł, w zależności od taryfy danego banku, trybu (standardowy, pilny) oraz wybranej opcji kosztowej SHA, OUR lub BEN.

Ten przedział nie jest stawką systemową SWIFT, lecz wynika z cenników poszczególnych banków. Do podanej opłaty mogą dojść jeszcze prowizje banków pośredniczących i banku odbiorcy, które nie są widoczne w momencie zlecenia przelewu, ale wpływają na kwotę otrzymaną przez beneficjenta.

Przy analizie kosztów warto odróżnić dwie rzeczy: opłatę za przelew oraz koszt kursowy (spread walutowy). Jeśli wysyłasz środki w walucie, której nie masz na rachunku, bank najpierw przewalutuje kwotę po swoim kursie. Nawet gdy przelew jest „bez prowizji”, instytucja może zarobić na różnicy między kursem kupna a sprzedaży danej waluty – i to ten spread bywa często największym składnikiem łącznego kosztu transakcji.

Dlaczego odbiorca otrzymał mniej pieniędzy?

Niejedna osoba zadaje sobie pytanie: wysłałem określoną kwotę, zapłaciłem prowizję w swoim banku, dlaczego odbiorca widzi mniej na koncie? Główną przyczyną są banki pośredniczące, które występują w przelewach SWIFT.

Jeśli bank nadawcy nie ma bezpośredniego powiązania z bankiem odbiorcy w danej walucie, przelew trafia przez tzw. banki korespondencyjne. Każdy taki pośrednik może naliczyć własną opłatę za przekazanie środków dalej. Przy opcjach SHA i BEN te prowizje są bardzo często potrącane bezpośrednio z kwoty przelewu, więc nie są widoczne na rachunku nadawcy.

Bank odbiorcy może również pobrać osobną opłatę za przyjęcie płatności zagranicznej. W zależności od zasad stosowanych przez daną instytucję będzie to albo potrącenie z otrzymanej kwoty, albo obciążenie konta odbiorcy jako oddzielna prowizja. Z tego powodu nawet przelew oznaczony jako OUR nie zawsze kończy się idealnie równą kwotą wpływu.

Jak sprawdzić, dlaczego przelew został pomniejszony?

Jeśli odbiorca zgłasza, że otrzymał mniej pieniędzy niż wysłałeś, da się zwykle ustalić, gdzie powstały potrącenia. Podstawą jest zebranie dokumentów z obu stron transakcji oraz poproszenie banku o szczegółowe dane o kosztach.

Dobrym punktem wyjścia jest dokument określany jako „fee details” – szczegółowe zestawienie opłat pobranych po drodze. Można o niego poprosić swój bank. Zawiera on informacje o tym, czy i które banki pośredniczące lub bank odbiorcy potrąciły prowizje z wysłanej kwoty.

W przelewach SWIFT szczególnie przydatny bywa komunikat MT103, czyli standardowe potwierdzenie przelewu klientowskiego. Ten dokument pozwala prześledzić trasę płatności oraz ułatwia identyfikację banków, które brały udział w rozliczeniu. Na jego podstawie bank jest w stanie szybciej wskazać etap, na którym doszło do pomniejszenia przelewu.

W praktyce warto więc zebrać trzy elementy: potwierdzenie zlecenia przelewu od nadawcy, potwierdzenie wpływu z banku odbiorcy oraz „fee details” lub informacje z MT103. Dopiero zestawiając te dane, można jednoznacznie stwierdzić, które instytucje pobrały opłaty i jak rozłożyły się one między nadawcę a odbiorcę.

Jak wybrać najlepszą opcję kosztową dla przelewu?

Dobór opcji kosztowej zależy przede wszystkim od celu przelewu oraz wymagań drugiej strony transakcji. Dla przedsiębiorców regulujących faktury zagraniczne zwykle istotne jest, aby kontrahent otrzymał pełną kwotę – w takiej sytuacji poza EOG najczęściej wybiera się opcję OUR, po wcześniejszym sprawdzeniu, czy bank odbiorcy nie nalicza własnych opłat przychodzących.

Przy przelewach prywatnych głównym kryterium jest najczęściej ograniczenie kosztów. W takiej sytuacji standardem jest opcja SHA, w której nadawca płaci za usługę w swoim banku, a reszta kosztów rozliczana jest po stronie odbiorcy.

  • Jeśli zależy Ci na pełnej kwocie dla odbiorcy (np. przy fakturach poza EOG), rozważ opcję OUR.
  • Jeśli chcesz podzielić koszty z odbiorcą, wybierz standardową opcję SHA.
  • Jeśli odbiorca zgodził się pokryć wszystkie koszty po swojej stronie, można zastosować opcję BEN.

Podjęcie świadomej decyzji co do opcji kosztowej oraz waluty przelewu zmniejsza ryzyko sporów o brakujące kwoty i pozwala lepiej kontrolować realny koszt transakcji.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym różni się przelew SEPA od przelewu SWIFT?

SEPA dotyczy przelewów w euro w wyznaczonych krajach EOG i jest tańszy oraz szybszy, natomiast SWIFT obsługuje inne waluty i kraje poza EOG i zwykle bywa droższy oraz może angażować banki pośredniczące.

Co oznaczają opcje kosztowe SHA, OUR i BEN?

SHA to podział opłat między nadawcę i odbiorcę, OUR oznacza, że nadawca pokrywa wszystkie koszty, a BEN że wszystkie opłaty są potrącane po stronie odbiorcy.

Kiedy warto wybrać opcję OUR?

OUR warto stosować przy płatnościach B2B poza EOG, gdy zależy nam, aby kontrahent dostał dokładnie wskazaną kwotę; należy jednak sprawdzić, czy bank odbiorcy nie pobiera opłaty przychodzącej.

Dlaczego odbiorca może otrzymać mniejszą kwotę niż wysłano?

Przy przelewach SWIFT środki mogą przechodzić przez banki korespondencyjne, które pobierają prowizje potrącane z przelewu, a także bank odbiorcy może naliczyć swoją opłatę przychodzącą.

Czy w obrębie EOG można wybrać opcję OUR lub BEN?

Nie — regulacje PSD2 wymagają stosowania modelu SHA, a banki zwykle automatycznie zmieniają inne oznaczenia na SHA.

Jak sprawdzić, gdzie zostały potrącone opłaty z przelewu?

Poproś bank o 'fee details’ i potwierdzenie MT103, a następnie porównaj potwierdzenia nadawcy i odbiorcy, by zidentyfikować instytucje, które pobrały prowizje.

Ile kosztuje przelew SWIFT w praktyce?

Koszty zależą od banku, trybu i opcji kosztowej, lecz orientacyjnie pojedynczy przelew SWIFT może kosztować od około 9 do 100 zł plus ewentualne prowizje pośredników i banku odbiorcy.

Redakcja mbon.pl

Jesteśmy zespołem, który z pasją śledzi świat pracy, biznesu, prawa i edukacji. Dzielimy się naszą wiedzą, by zrozumiale przybliżać złożone zagadnienia dotyczące internetu i społeczeństwa. Naszą misją jest sprawić, by każdy mógł być na bieżąco z ważnymi tematami.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?